Mielno i jego oblicza

Morze Bałtyckie i nabrzeżne miejscowości mają swój niezwykły urok i czar. Tym razem nie chodzi o takie miasta jak Sopot, Ustka, Gdańsk czy Gdynia. Należy zwrócić uwagę na Mielno – małe niepozorne miasteczko położone przy Bałtyku i Jeziorze Jamno. Dlaczego? Ponieważ właśnie ono jest ostoją spokoju i czystego powietrza, wśród zatłoczonych miejscowości pełnych odpadków oraz zanieczyszczeń. Mielno jest na tyle niezwykłe, że aż powstało wiele hoteli oraz hosteli, dlatego baza noclegowa Mielna prężnie się rozwija (zajrzyj tutaj).

Warto zastanowić się właśnie nad Mielnem, przy wyborze wakacji nad Bałtykiem. To nie tylko wspaniałe widoki i krajobrazy, ale również wiele ciekawych miejsc. Jednym z nich jest park linowy Tukan, który oferuje wspinaczki dla dzieci oraz dla amatorów. Dobra kondycja oraz wytrzymałość nie jest tutaj istotna, dlatego każdy, nawet tzw.:”kanapowiec” z chęcią skorzysta z oferowanej aktywności fizycznej. Mielno oferuje nie tylko rozwijanie swoich predyspozycji do wspinaczki, ale również do żeglarstwa oraz sportów wodnych, a to wszystko dzięki wypożyczalni sprzętu wodnego, znajdującej się przy jeziorze Jamno. W dodatku można spotkać tam Grodzisko Słowiańskie, położona niedaleko Koszalińskiego Parku Nadmorskiego na małym wzgórzu, otoczonym przez akweny wodne. Zostało ono otworzone przez grupę ekspertów i konserwatorów. Cały obiekt pochodzi z IX lub X wieku. Obszar stanowi bardzo ciekawą rekonstrukcję ówczesnego zabudowania. Właśnie z tego powodu występuje tam szereg tablic informacyjnych oraz inscenizacje historyczne. Dla najmłodszy, a także dorosłych są organizowane prelekcje, które mają drążyć każdego historycznego laika w świat odwiecznych Słowian, w ich życie i kulturę. Jak widać Mileno oferuje nie tylko miejsca do odpoczynku, do rozwijania swoich sportowych zamiłowań, ale również miejsca, które edukują poprzez zabawę, tak aby pociechy rodziców były zachęcone tematem. Rożne oblicza Mielna intrygują większość turystów, nawet tych najbardziej wymagających. To idealne miejsce na spędzenie wolnych chwil w rodzinnej atmosferze. Przyjaźni ludzie, piękne widoki, spokój oraz czyste powietrze – właśnie to sprawia, że Mielno jest jednym z najpopularniejszych miejsc na polskim wybrzeżu. Naprawdę warto tam pojechać nie tylko w lecie, ale również zimą.

Nad polskie morze do Chłapowa

Nie każda osoba może pozwolić sobie na wyjazd, by cieszyć się wymarzonymi wakacjami. Najczęstszą przeszkodą są finanse. Faktem jest, że w Polsce mamy wiele miejscowości wakacyjnych, w których jest drogo i ciężko jest znaleźć coś po niskiej cenie. Nawet jeśli to okazuje się, że lokalizacja jest beznadziejna, albo miejsce odstrasza nas swoimi warunkami. Okazuje się, że nie trudno jest znaleźć miejscowość, w której mamy wiele możliwości spędzania czasu, ale też mająca szeroko rozbudowaną bazę noclegową. Taką właśnie miejscowością jest Chłapowo. Znajdziecie tu przede wszystkim wiele ofert noclegowych, które spełnią każde wymagania (meteor: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,chlapowo,0.html).

Oprócz dogodnych warunków noclegowych ważne są czekające na nas atrakcje. Nie można narzekać na ich brak w Chłapowie. Miłośnicy sportu mogą spróbować lotu paralotnią. Niezapomniane wrażenia zostaną z nami na długi czas. Zachwyci nas również widok z lotu ptaka. Spacerowicze mogą w tej miejscowości dojść do plaży przez Wąwóz Chłapowski, który jest naturalna atrakcją.  Wąwóz powstał na skutek działalności wód spływających z Wysoczyzny do Bałtyku. Chłapowo to wieś rybacka, w związku z tym mamy możliwość spotkaniu grupy rybaków, których łodzie czekają na wypłynięcie na plaży. 

Zaletą jest również to, że miejscowość jest położona niedaleko Władysławowa. Wcześniej Chłapowo było jego częścią. Możemy więc odwiedzić to miasto spacerując po plaży.  We Władysławowie czeka na nas wiele rozmaitych atrakcji. Jedną z nich jest aleja gwiazd sportu. Jest ona poświęcona zasłużonym sportowcom i działaczom sportowym. Warto także zobaczyć Średniowieczną Osadę Sławutowo, dzięki której możemy przenieść się w czasy praojców i zobaczyć jak wyglądało życie.

Wszystkie czekające na nas atrakcje z pewnością zachwycą każdego. Ciesząc się pięknem polskich plaż możemy miło spędzić wakacyjny czas.

Ustka i historyczne bunkry

Chyba każdy kojarzy słynną scenę z kultowej komedii "Chłopaki nie płaczą", kiedy to grupa "przyjaciół" dociera nad brzeg morza i jednogłośnie stwierdza, że bunkrów nie ma, ale też jest… bardzo atrakcyjnie. Gdzie się podziały te bunkry? Jaka to była miejscowość? Na pewno nie Ustka, bo właśnie w tym mieście jedną z wielu atrakcji turystycznych są bunkry. Był nawet pomysł, aby wybudować miejsca noclegowe w Ustce (meteor-turystyka.pl/noclegi,ustka/) wzorowane na poniemieckich bunkry. Argumentowano to niepowtarzalnym klimatem i realizmem, który na pewno przyciągałby wielu turystów. Pomysł ten nie doszedł jednak do skutku.

Park spotkań z historią – znajduje się przy zachodniej części plaży. To właśnie tutaj zlokalizowane są ogromne poniemieckie schrony i włazy z labiryntami korytarzy i podziemnych przejść. w tym miejscu znajdowała się ówczesna baza noclegowa – toalety, składy broni i miejsca do spania. Obok usytuowano ciężką broń, która była w stanie wystrzelić pociski o kalibrze ponad stu milimetrów i wadze ponad 20 kilogramów. Działa miały tak potężną siłę, że były w stanie wystrzelić pociski nawet na odległość 18 kilometrów.
Obecne bunkry powstały z inspiracji i pasji entuzjastów historii. Miejsce to stworzono, aby promować świadomość historyczną oraz edukować dzieci i młodzież. W okresie letnim obiekt można odwiedzać codziennie. Trasę uatrakcyjnia przewodnik, który opowiada o historii bunkrów i ciekawych wydarzeniach związanych z tym miejscem. Bunkry były przez pewien czas modernizowane. W pobliżu znajdują się również podziemia, w których prezentowane są bardziej szczegółowe wystawy dotyczące poszczególnych okresów w dziejach historii i miasta.
W Ustce mają miejsce również zjazdy miłośników historii i pikniki. Panuje niepowtarzalna atmosfera, można zobaczyć oryginalne rekwizyty, odzież wojskową, a nawet postrzelać z broni. Przede wszystkim spotkania mają uczyć i zachęcać do poszerzania wiedzy, nie tylko na temat tego konkretnego zabytku, ale również całego miasta i regionu. Uczy się tu piosenek żołnierskich, gotują się wojskowe potrawy. Bardzo często turyści przyłączają się do tej imprezy i deklarują, że wrócą tu za rok. Tak wciągające i fascynujące są te spotkania. Organizowane są również liczne pokazy broni i małe rekonstrukcje bitew.

Łeba – rozrywka dla całej rodziny

Wczasy w Łebie to gwarancja świetnie spędzonego czasu, nowych doświadczeń i wspaniałego odpoczynku od rutyny życia codziennego. Miejscowość zachęca do odwiedzin między innymi poprzez rozmaite wydarzenia kulturalne i sportowe, które mają za zadanie dostarczyć niezapomnianych wrażeń i sprawić, by turyści z satysfakcją wspominali swój pobyt w kurorcie. Co więcej, Łeba jest miastem o rozbudowanej bazie noclegowej, dlatego znalezienie pokoi w preferowanym przedziale cenowym nie stanowi trudności nawet w pełni sezonu (wejdź na stronę Meteor i sprawdź) . Warto odwiedzić ten słynny kurort i przekonać się o jego wszechstronnych zaletach. Ciesząc się wieloma atrakcjami, możemy spędzić niezapomniany czas nad polskim morzem. Bałtyk to świetny wybór na spędzenie wolnego czasu.  

Ciekawą inicjatywą miasta jest organizacja zawodów między mieszkańcami miasta a gośćmi. Celem imprezy jest integracja uczestników, a konkurencje mają być przede wszystkim pretekstem do dobrej zabawy i kreowania radosnej atmosfery miejsca. Podobną rolę pełnią konkurencje przeznaczone dla całych rodzin, wymagające otwartości i chęci współpracy wszystkich członków drużyny. Udział w zawodach pomaga w budowaniu więzi między dziećmi a rodzicami, przysparzając przy tym uśmiechu i pozytywnych emocji.

Atrakcją wzbudzającą entuzjazm najmłodszych gości jest Bajkowa Parada, czyli święto dinozaurów z parku w Łebie. Pod koniec lipca sympatyczne gady wychodzą na ulicę, by wziąć udział w barwnym korowodzie przemierzającym reprezentacyjne ulice miasta. To doskonała okazja do zrobienia pamiątkowych fotografii, gdyż „dinozaury” chętnie pozują do zdjęć z dziećmi, dla których taka możliwość stanowi nadzwyczajną atrakcję. Wydarzenie jest połączone z Dniem Bajek, podczas którego pociechy mają możliwość spotkania z bohaterami popularnych kreskówek.

Miejscem, do którego bez wątpienia warto wybrać się z dzieckiem jest wodny plac zabaw. Obiekt składa się z dwóch basenów wyposażonych w pirackie statki, zjeżdżalnie i ślizgawki. To prawdziwy raj dla maluchów, które mogą korzystać z urządzeń pod czujnym okiem ratowników. Wypożyczalnia posiada zestaw kółek dmuchanych, piłek oraz innych akcesoriów umilających zabawę. Rodzice mogą zrelaksować się w sąsiednich basenach kompleksu, między innymi w „rzece” o prądzie przeciwnym do kierunku pływania i whirlpoolu. Można również skorzystać z usług łaźni parowej i tepidarium. Wodny plac zabaw to wspaniałe miejsce na mniej pogodne dni, kiedy plany plażowania i morskich kąpieli pokrzyżuje deszcz lub niska temperatura.                                                                   

Pałacyk Lloyda w Bydgoszczy

Bydgoszcz to typowe nadrzeczne miasto. To właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie Brdy znajduje się najstarsza, pochodząca ze średniowiecza cześć miasta. Tu zlokalizowane są nieliczne bydgoskie zabytki. Tutaj też swe kroki kierują wszyscy, którzy Bydgoszcz odwiedzają i chcą zwiedzić jej najbardziej urokliwe zakątki. W centrum mieszczą się najbardziej prestiżowe miejsca noclegowe w stolicy kujawsko-pomorskiego.

Jednym z bardziej urokliwych zabytkowych budynków, jakie tu znajdziemy jest tzw. Pałacyk Lloyda. Stoi on na prawym brzegu Brdy, na wschodniej ścianie Rybiego Rynku, przy ulicy Grodzkiej 17. Budynek został wybudowany w latach 1885-1886 na zlecenie kapitana Ottona Liedtke, według projektu mistrza budowlanego Waldemara Jenischa. Poza pałacykiem została wybudowana także kamienica, wozownia i magazyny, wszystkie te budynki stanowiły jeden kompleks, lecz pałacyk był najpiękniejszym budynkiem. Aż do roku 1908 pałacyk stanowił budynek mieszkalny, zajmowany przez właściciela i jego rodzinę. Wtedy to budynek został sprzedany Bydgoskiemu Towarzystwu Żeglugi Śródlądowej, która przebudowała budynek (między innymi zostało dobudowane wschodnie skrzydło), a jego parter przeznaczyła dla administracji. W roku 1920, gdy Bydgoszcz została przejęta przez polską administrację obiekt nadal pełni swą funkcję, tyle tylko, że niemiecką nazwę Bromberger Schleppschiffahrt zmieniono na bardziej polską Lloyd Bydgoski, który był jednym z największy firm żeglugowych w Polsce w tamtych czasach. Zakończenie II wojny światowej ponownie przyniosło zmianę nazwy, ale nie funkcji, teraz przedsiębiorstwo funkcjonowało pod nazwą Żeglugi Bydgoskiej. W roku 1974 budynek został wyremontowany. Istniały plany według, których pałacyk miał zostać adaptowany na Dom Marynarza. Na miejscu pozostałych budynków kompleksu, które zostały wyburzone miało powstać Ośrodek Szkolenia Zawodowego żeglugi śródlądowej. Planów tych nie udało się jednak zrealizować. W końcu w roku 1995 budynek sprzedano. Zakupił go BRE Bank, który gruntownie wyremontował budynek przywracając mu dawny blask. Zadbano o wszystkie detale, pięknie odtworzono naczółki, sterczyny, gzymsy, obeliski, a nawet iglicę z wiatrowskazem. Dziś w pałacyku nadal funkcjonuje oddział banku.

Sarbinowo nadmorską perłą

Sarbinowo słynie z pięknej złocistej plaży, odrestaurowanej zabytkowej architektury i kameralnej atmosfery. W sposób szczególny zostało sobie upodobane przez rodziny z małymi dziećmi, jest też jednym z ulubionych miejsc wakacyjnych dla seniorów. Chociaż znajduje się na terenie gminy Mielno i jest jej dumą, to jest bardzo różne od Mielna, chociażby z uwagi na fakt, że nie jest kojarzone z nocnymi imprezami. Sarbinowo w nocy potrafi spać, a oddalone o siedem kilometrów Mielno potrafi wyłącznie balować, co jest domeną ludzi młodych.

Opowieść o morskiej otchłani

Sarbinowo wiąże się z ciekawą historią, w której to sam Bałtyk osobiście upomniał się o plażę i letnisko, grożąc, że je pochłonie w całości. Człowiek jednakże stawił czoła naturze i zbudował kamienno-betonowy mur oporowy, na bazie którego soi obecnie promenada (ta pochłonęła czternaście milionów zł, ale nie pozwoli na jakikolwiek morski zabór). Letnisko cieszy nadal ludzi swym klimatem i urodą, budząc zazdrość wśród innych nadmorskich osad, które dopiero pracują na miano bałtyckiej perły.

Plaża, słońce i co więcej?

Sarbinowo to głównie morze. Przyjeżdża się tutaj przede wszystkim by doznać walorów widokowo – klimatycznych, no ale przepiękna plaża to nie wszystko co ma do zaoferowania okolica. Oczywiście są osoby, które nie będą chciały jej zwiedzać, ale nie ma co się im dziwić – Bałtyk potrafi hipnotyzować, wprawiać w marzycielski trans i trudno jest się od jego czaru uwolnić. W rzeczy samej zwiedzanie można zacząć od samego Sarbinowa – z pewnością atrakcją będzie drewniana chałupa rybacka z początku XIX wieku, kryta trzciną – zupełnie nieświadoma, że być może odnowiła trend na taki rodzaj pokrycia dachu. Ciekawy architektonicznie jest zabytkowy kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny – kościół ten jest miejscem spotkań nie tylko podczas modlitw, ale i stanowi oazę dla kultury. Miłośnicy budowli takich jak latarnie morskie znajdą takową w pobliskich Gąskach. Jest tak także wart odwiedzenia Pałac Morski. Czas umilić może wizyta w stadninie koni. Fani wypraw rowerowych mają do swej dyspozycji szlaki rowerowe prowadzące do nadmorskich kurortów.

Jak zatroszczyć się o nocleg?

Noclegi Sarbinowo zalecają wcześniejszą rezerwację miejsc na czas pobytu wakacyjnego (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,sarbinowo,0.html). Sezon trwa od czerwca do września, dlatego też w tym okresie baza noclegowa wymaga przeanalizowania ze sporym wyprzedzeniem.